Home News Podsumowanie WRSMP 2012 - rundy

E-RAJDY.PL

Podsumowanie WRSMP 2012 - rundy

licencje_2012_newsOstatni akcent WRSMP 2012 już za nami. Pora więc na podsumowanie sezonu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie było chyba prawdziwego miłośnika RBR w Polsce, który nie czekałby na pierwszą rundę WRSMP 2012 z niecierpliwością i nadzieją na satysfakcjonujący wynik końcowy. Grono to obejmowało 318 kierowców, którzy wykupili licencję uprawniającą do wzięcia udziału w tych rozgrywkach.

A wszystko zaczęło się 5 kwietnia…

Runda pierwsza – Rajd Lotos (5-11 kwietnia)
Zlokalizowana na pograniczu Gdańska i Sopotu Ergo Arena była miejscem startu do krótkiego, rozgrywanego całkowicie na tym obiekcie, prologu. Kolejnych 12 odcinków przebiegało malowniczymi drogami Kaszub w okolicach miejscowości Boże Pole, Linia, Luzino, Szemud i Kartuzy. Szczególnego uroku okolicy (nie zawsze docenianego przez kierowców) dodawała zimowa aura, skuwająca drogi lodem i nie wybaczająca najmniejszych błędów w pokonywaniu odcinków specjalnych.

Runda druga – Rajd Orlen (18-24 kwietnia)
Ziemia Dobrzyńska okazała się dla uczestników WRSMP niesłychanie łaskawa. W słonecznej aurze uczestnicy WRSMP pokonywali kręte, ale suche, szutrowe odcinki w okolicach Płocka i Skępego, a także mniej znanych miejscowości Pojezierza Dobrzyńskiego o oryginalnych nazwach, jak Przez Bród, Dziki Bór czy Koziołek. I jak to zwykle bywa – ta sprzyjająca aura dla wielu okazała się zgubna.

Runda trzecia – Rajd Świdnicki Krause (2-8 maja)
Uczestników tej rundy gościła – sięgająca korzeniami średniowiecza – Świdnica. Choć asfaltowe, to nie zawsze najbardziej gładkie lokalne drogi wokół Jodłownika czy Ludwikowic Kłodzkich przeplecione były chyba najbardziej wymagającym odcinkiem o niewinnej nazwie Jawornik. A towarzyszyła temu jak zwykle zdradliwa słoneczna pogoda.

Runda czwarta – Rajd Kormoran (23-29 maja)
Ryk silników bez wątpienia zakłócił spokojny żywot bobrów w ostoi na Pasłęce. Nie mogło być inaczej, skoro po wyboistych, szutrowych drogach gmin Jonkowo i Jeziorany przejeżdżały po kilkakroć setki rajdówek, niknących w tumanach opadającego kurzu. Nie ominęły one również Purdy i Kikit, położonych nad uroczym jeziorem Luterskim.

Runda piąta – Rajd Karkonoski (20-26 czerwca)
Podczas najdłuższej z rund tegorocznych mistrzostw pogoda zdawała się sprzyjać kierowcom. Czego nie można powiedzieć o odcinkach specjalnych, przebiegających głównie krętymi podgórskimi drogami powiatów jeleniogórskiego i lwóweckiego. Wszystko w tej rundzie było ekstremalne, bowiem trasa wiodła między innymi przez Grudzę – najwyżej położoną wieś na Pogórzu Izerskim oraz Lubomierz – najmniejsze miasto w województwie dolnośląskim.

Runda szósta – Rajd Rzeszowski (22-28 sierpnia)
Tych, którzy pierwszej części sezonu WRSMP nie mogli zaliczyć do najbardziej udanych, nazwa miejsca startu do tej rundy mogła napawać optymizmem. Była to bowiem Galeria Nowy Świat w Rzeszowie. Ale już niebawem przyszło im pokonywać trudne podkarpackie drogi, wijące się między wzgórzami okalającymi niewielkie wsie jak Niechobrz, leżący w gminie Czudec Przylasek, czy Pstrągowa, z której pochodził jeden z sygnatariuszy upadku Powstania Warszawskiego.

Runda siódma – Rajd Koszyc (19-25 września)
Słowackie Koszyce – drugie pod względem liczebności mieszkańców miasto w tym kraju – gościło uczestników tej rundy WRSMP. I można tylko pozazdrościć, że w tak niewielkiej odległości na wschód od miasta koszyczanie mają tak atrakcyjne trasy rajdowe. Dwukrotne przejazdy odcinków Regeta, Borda i Dubnik (o ile do nich w ogóle doszło) wielu z nas zapadnie głęboko w pamięć. A dla tych, którzy bez incydentu dotarli do mety rajdu, fakt ten stanowił zapewne powód do dużej satysfakcji.

Runda ósma – Rajd Polski (10-16 października)
Drogi okalające najgłębsze jezioro rynnowe w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich – Tałty – znowu spowite zostały tumanami kurzu. A wszystko za sprawą licznych uczestników WRSMP, którzy po szutrowych nawierzchniach pokonywali 13 pozornie tylko łatwych odcinków specjalnych. Wypada żałować, że ten rajd nie odbywał się w szczycie sezonu wakacyjno-urlopowego, kiedy to w takich wypoczynkowych miejscowościach, jak Mikołajki czy Kruklanki, przebywają tysiące żądnych wrażeń wczasowiczów.

Runda dziewiąta – Rajd Dolnośląski (31 pażdziernika-6 listopada)
Asfalty w trójkącie Bardo-Radków-Bystrzyca Kłodzka mają niewątpliwie swoją specyfikę. Ich usytuowanie pomiędzy Górami Stołowymi i Bystrzyckimi powinno każdego kierowcę skłaniać do ostrożnej jazdy. Ale nie dotyczyło to startujących w tej rundzie. Dla nich serpentyny czy zwężenia drogi to „chleb powszedni”, choć dla niektórych gorzko smakujący. Nie dotyczyło to jedynie tych, którzy odbierali trofea w Parku Zdrojowym, obok sanatorium Wielka Pieniawa.

Runda dziesiąta – Rajd Cieszyńska Barbórka (22-28 listopada)
Do Ochabów nie zjechali tym razem miłośnicy wierzchowców. Ani smakosze ryb. Powiat Cieszyński gościł bowiem uczestników ostatniej rundy WRSMP 2012. A przyprószone śniegiem drogi między Cisownicą i Wiślica wcale nie okazały się przychylne dla niektórych z tych gości. Dla nich był to „Zadni Gaj” – przywołując nazwę leżącego nieopodal rezerwatu cisa pospolitego.


Czytaj także opis rywalizacji w WRSMP 2012!

Poprawiony ( wtorek, 26 lutego 2013 22:20 )