Zmień rozmiar tekstu  

Kawały, dowcipy...

Wolność wypowiedzi, dowolny temat, bez wulgaryzmów. Użycie wulgarnego słowa grozi użyciem sił wyższych ;).

Kawały, dowcipy...

Postprzez Admin » Pt, 5 gru 2003, 00:43

Kanibale wracaja z polowania. Jeden niesie umiesniona noge , drugi umiesniona reke a za to trzeci urne z prochami.
Wszyscy sie nagle zatrzymuja i mowia do tego z urna:
- Co ty robisz, gdzie Twoje mieso?
Na to kanibal:
Dzis mam ochote na goracy kubek
Ostatnio edytowano N, 20 sty 2008, 15:30 przez Admin, łącznie edytowano 1 raz
Admin
 

Postprzez kranked » Pt, 5 gru 2003, 00:56

Samolot wystartowal z lotniska. Po osiagnięciu wymaganego pulapu, kapitan odzywa sie przez intercom:
-"Panie i Panowie, witam na pokladzie samolotu. Pogode mamy dobra, niebo czyste, wiec zapowiada nam sie przyjemny lot. Prosze usiasc zrelaksowac sie i... O k**w"
Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu:
-"Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jezeli przed chwila panstwa wystraszylem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylal na mnie filizanke goracej kawy. Powinniscie panstwo zobaczyc przód moich spodni."
Na to odzywa sie jeden z pasazerów:
"To pewnie nic, w porównaniu z tylem moich spodni."


Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!


Wizyta premiera Millera na oddziale dla dzieci autystycznych i lekko
niedorozwiniętych:
- Józiu! Powiedz kto nas dzisiaj odwiedził? - pyta opiekunka.
Józiu wbija wzrok w podłogę, zaciska rączki i milczy.
- A może ty Stasiu nam powiesz? - próbuje dalej opiekunka.
Stasiu zachowuje się podobnie, tylko że trochę się ślini.
- Jasiu - pokrywa zakłopotanie opiekunka - ty lubisz oglądać telewizję,
Powiedz nam kto to jest - wskazuje na Millera.
Jasiu nie podnosząc wzroku z podłogi:
- Nowy?
Avatar użytkownika
kranked
 
Posty: 2362
Dołączył(a): 29 września 2003
Lokalizacja: Gliwice
Wiek: 0

słowa słowa

Postprzez Piotor » Pt, 5 gru 2003, 12:24

Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany:
- Bezsprzecznie.
- Innowacyjny.
- Przygotowawczy.
- Proletariacki.
Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany:
- Konstytucjonalizm.
- Wszystkowiedzący.
- Rozszczepienie jaźni.
- Szczęśliwe zrządzenie losu.
Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany:
- Dziękuję, nie mam ochoty na seks.
- Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie.
- Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie.
- Dobry wieczór, panie władzo. śliczne dziś niebo, prawda?
- No nie, dajcie spokój! Przecież na pewno nikt nie chce, żebym śpiewał.
Piotor
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 10 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Sunrise » Pn, 8 gru 2003, 14:34

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!
!!..zYj zAwSze tAk aByS niGdY niE zOstAł sAm..!!
Avatar użytkownika
Sunrise
 
Posty: 116
Dołączył(a): 26 listopada 2003
Lokalizacja: z niEba
Wiek: 0

Postprzez maku2 » Cz, 11 gru 2003, 18:31

A macie jeszcze... ^_^


Harleyowiec osiadl na starosc na farmie w Arizonie. Po 2 tygodniach
mieszkania na farmie ktos puka do drzwi. Wchodzi ogromny farmer i mowi:
- Witam, jestem twoim najblizszym sasiadem. Mieszkam na farmie 20 mil stad.
- Bardzo mi milo sasiedzie, co cie sprowadza?
- Organizuje party. Za tydzien. Wpadniesz?
- No jasne.
- No to widzimy sie za tydzien.
I gosc wychodzi. Odwraca sie jednak od drzwi i mowi:
- Ale wiesz, bedzie ostre chlanie. Nie przeszkadza ci to?
- Mnie? Ja jestem starym harleyowcem, cale zycie chlalem. Pasuje mi.
- OK.
I wychodzi. Ale znow sie odwraca i mowi:
- Ale bedziemy palic mocny towar. Nie przeszkadza ci?
- Stary, mowilem ci - jestem starym harleyowcem. Cale zycie palilem jointy.
- OK. Ale wiesz...
- No co znowu?
- Bedzie ostre pieprzenie.
- No to super. Jestem starym harleyowcem, cale moje zycie to ostre pieprzenie. A kto wlasciwie bedzie ?
- My dwaj.


Nauczycielka pyta Piotrka:
- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić...
- Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, pała! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga
była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója!


Po dlugiej upojnej nocy on zauwazyl na jej stoliku przy nocnej lampie
zdjecie faceta.
Zaczal sie niepokoic.
-Czy to jest twoj maz? - nerwowo zapytal
-Nie gluptasie - odpowiedziala przytulajac sie do niego.
-Czy to twoj chlopak? - konynuowal
-Nie cos ty - odpowiedziala
-Czy to twoj ojciec lub brat? - pytal
-Nie nie nie - odpowiedziala delikatnie gryzac go w ucho.
-A wiec kto to jest? - nalegal
-To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Hex » Cz, 11 gru 2003, 20:34

-Po czym się poznaje, ze polityk kłamie?
- Po tym, ze porusza ustami...


-W środku nocy z knajpy wychodzi napruty facet w towarzystwie 1,5 metrowego krokodylka.
Po kilku krokach krokodylek zaczyna:
- Taki kawał do domu... zimno... ogonek sobie o chodnik obtarłem... nie bądź sknera, pojedźmy do domu..
Na to facet:
- Chrochodylek, jestesz szuper kumpel......jak chczesz to pojeziemy!
Wsiedli do autobusu, krokodylek zaczyna:
- Ty, ale tu bród. śmierdzi jak w chlewie, ktoś pawia rzucił w kącie... Sknera jesteś, może jednak postawisz taksówkę...
Facet:
- Chrochodylek, zaczynasz mie drz... darz....wkurzać! Ale i tak Cie lubię. Pojedziemy taryfa.
Po wejściu do taksówki krokodylek zaczyna:
- Ty nawet taksówki wybrać nie umiesz...zobacz jak drogo... i drzwi ogonek mi przycięły... niewygodnie jakoś... już lepiej pójdźmy piechota...
Facet:
- Chrochodyl, kurna! Menda jesteś i naprawdę już mie wkurzasz. Ale i kumpel z Ciebie dobry. Pójdziemy!
Wysiedli, idą, krokodylek zaczyna:
- O, rany,
znowu zimno... i tak daleko jeszcze, może byś mnie wziął na ręce...Facet:
- Chrochodylek, jesteś men*** i wieprz i już Cie nie lubię, i jedno mnie tylko pociesza: jak jutro wytrzeźwieje, to Ciebie już nie będzie...

13. Zakaz używania przekleństw, wulgaryzmów oraz wyzywania innych użytkowników/administratora.

Post edited by Admin
Mewa Kwiaty Focus Grzyb
Avatar użytkownika
Hex
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 28 sierpnia 2003
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek: 0

Postprzez DeXteR » Pt, 9 sty 2004, 23:39

-Dlaczego tramwaj zakręcowuje?? :blink:
-Bo mu się szyny wygły <hahaha>
Avatar użytkownika
DeXteR
 
Posty: 1701
Dołączył(a): 29 września 2003
Wiek: 0

Postprzez maku2 » So, 10 sty 2004, 00:31

DLACZEGO KURA PRZEKROCZYŁA ULICĘ


PANI PRZEDSZKOLANKA: Żeby przejść na drugą stronę.

PLATON: Dla ważniejszego dobra.

ARYSTOTELES: Taka jest natura kur, ze przekraczają ulice.

KAROL MARX: To było historycznie nie do uniknięcia.

TIMOTHY LEARY: Ponieważ to była jedyna wycieczka, na którą chciał zezwolić kurze rząd.

SADDAM HUSSAJN: To był nie sprowokowany akt rebelii i mamy prawo, zrzucic 50 ton gazu nerwowego na tę kurę.

RONALD REAGAN: Zapomniałem.

KAPITAN JAMES T. KIRK: Żeby pójsc tam, gdzie jeszcze nigdy żadna kura nie była.

ANDERSEN CONSULTING: Deregulacja na dotychczasowej stronie ulicy zagrażała dominującej pozycji rynkowej kury. Kura rozpoznała wyzwanie w rozwinięciu swoich kompetencji, które są niezbędne do przetrwania na nowych rynkach nacechowanych wysoką konkurencją. W partnerskiej wspólpracy z klientem Andersen Consulting pomógł kurze przemyśleć fizyczną strategię dystrybucji i procesów przetwórstwa. Stosując Model Integracji Drobiu (MID) Andersen pomógl kurze zastosować jej umiejętności, metodologie, wiedzę, kapitał i doświadczenie, w celu nakierunkowania pracowników, procesów i technologii kury w ramach Programm-Management na wspomaganie jej calościowej strategii. Andersen Consulting zaangażował zróżnicowane Cross-Spectrum analityków ulic i najlepsze kury, jak również doradców Andersena z szerokimi doświadczeniami w przemysle transportowym, którzy podczas dwudniowych narad sprowadzili swój osobisty kapitał wiedzy do wspólnego poziomu i stworzyli synergię, aby osiągnąć konieczny cel, a mianowicie wypracowanie i wdrożenie ogólnoprzedsiebiorczej ramy wartości w procesie drobiowym średniego szczebla. Spotkanie miało miejsce w parkowej okolicy, aby zapewnić atmosferę testową, która bazuje na strategiach, na których skupia się przemysł, i która zaowocowała w jasnej i jedynej w swoim rodzaju teorii rynku. Andersen Consulting pomógł kurze przemienić się, żeby stać się bardziej kurą sukcesu.

MARTIN LUTHER KING, JR.: Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulice, nie bedąc pytanymi o motywy.

MOJŻESZ: I Bóg zstąpił z niebios, i Bóg przemówił do kury: "Masz przekroczyć ulicę!". I kura przekroczyła ulicę.

FOX MULDER: Zobaczyliście na własne oczy, że kura przekroczyła ulice. Ile kur przekraczających ulice musicie jeszcze zobaczyć, zanim w to uwierzycie?

RICHARD M. NIXON: Kura nie przekroczyła ulicy. Powtarzam, kura NIE przekroczyła ulicy.

MACHIAVELLI: Decydujace jest to, ze kura przekroczyła ulice. Kogo interesują powody? Przekroczenie ulicy usprawiedliwia wszelkie motywy.

JERRY SEINFELD: Dlaczego ktoś przekracza ulicę? Mam na myśli, dlaczego nikomu nie przyjdzie na myśl zapytać : "Co do diabla ta kura w ogóle tam robila?"

FREUD: Fakt, ze się w ogóle tą sprawą interesujecie, że kura przekroczyła ulice, ujawnia waszą seksualną niepewność.

BILL GATES: Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2001, który nie tylko będzie przekraczał ulice, ale również będzie znosił jaja, zarządzał ważnymi dokumentami i wyrównywał stan waszego konta.

OLIVER STONE: Pytaniem nie jest "Dlaczego kura przekroczyła ulice", tylko "Kto przekroczył ulice w tym samym momencie, kogo przeoczyliśmy w naszej nienawisci, podczas gdy obserwowaliśmy kurę"

DARWIN: Kury zostały w dłuższym okresie przez nature tak wybrane, że teraz są genetycznie do tego uwarunkowane, aby przekraczać ulice.

EINSTEIN: Czy to kura przekroczyła ulicę, czy też to ulica się przesunęła pod kurą, zależy od waszego punktu odniesienia.

BUDDA: Tym pytaniem ujawniasz twoją własną kurzą naturę.

ERNEST HEMINGWAY: Aby umrzeć. W deszczu.

COLONEL SANDERS: Przeoczyłem jakąś?

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC: W zeszłym roku na polskich drogach zginęło 3 tony kur. Dlatego nigdy nie przekraczam ulic po alkoholu. Pijane kury niosą smierć.

DOWOLNY POLITYK ROSYJSKI: To poważny bład. Co czeka kurę po tamtej stronie ulicy? Ona wciąż rozumuje w kategoriach zimnowojennych.

CLINTON: W żadnym momencie nie byłem z tą kurą sam na sam.

ADOLF HITLER: Aryjskich kur nie powstrzymają drogi wytyczone na mapie świata przez judejską plutokrację.

ERNESTO CHE GUEVARA: Kura jest jak rower - kiedy nie jedzie, to się przewraca.

JÓZEF PILSUDSKI: Wysiadła z czerwonego tramwaju na przystanku niepodleglość.

NAPOLEON BONAPARTE: Uciekła. W miłości jest tylko jedno wyjście: ucieczka.

BUDKA SUFLERA: Skąd wziął się ten ptak na środku drogi ?

ANDRZEJ LEPPER: Oświadczam, że jeżeli rząd będzie dalej niszczył polskie rolnictwo niedługo na wszystkie drogi w kraju wyjdą kury i będą przechodzić na drugą stronę tak długo, dopóki ten rząd złodziejów i sługusów Unii Europejskiej nie podda się do dymisji.

RZECZNIK PRASOWY POLICJI: Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia. Ze względu na dobro sprawy na obecnym etapie śledztwa nie mogę nic więcej Państwu powiedzieć.

LEIBNITZ: Szuka najlepszego ze światów.

LECH WALESA: Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.

BOGUSLAW LINDA: Kura? Co ty, kura, wiesz o przekraczaniu !?!

NASA:To jest kolejny mały krok kur w wielkim świecie ulic.

ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI: Jako prezydent wszystkich kur mówię nie patrzmy w przeszłość.

RALPH WALDO EMERSON: Kura nie przeszła ulicy, ona ją pokonała transcendentalnie.

JACEK KUROŃ: Kura szla po Kuroniówke.

JUREK OWSIAK: Kura przeszła bezpiecznie dlatego, że miała na sobie nasz znaczek: Bądź Widoczny

MAREK NIEDŹWIECKI: Kura przeszła przez ulicę, bo po drugiej stronie był koncert TOTO

PREMIER BUZEK: Powołaliśmy już dawno sztab specjalistów w dziedzinie kurzych zachowań którzy rozwiążą ten problem.

BALCEROWICZ: Kura zrobiła to samodzielnie i na własny rachunek. Rząd nie będzie dotował tego typu działalności.

L. MILLER: Prawdziwą kurę poznajemy nie po tym, jak zaczyna ale jak kończy.

Z SERWISU: Zdają się potwierdzać wczorajsze informacje. Jak podają dobrze poinformowane osoby z kół zbliżonych istnieje duże prawdopodopienstwo, że faktycznie kura przekroczyła ulice. Oficjalne
oświadczenie spodziewane jest w najbliższych dniach.

KRZAKLEWSKI: Przekroczenie przez kurę ulicy to polityczna prowokacja postkomunistycznych sił lewicy mająca na celu obalenie rządu koalicji AWS-UW. Nie będziemy prowadzić z kurą żadnych negocjacji do
czasu zawieszenia protestu.

MACIEJ KURON: Przepis na rosól z kury: ... W tym celu bierzemy kurę, która przebiegła ulicę i dodajemy przyprawy, ja dodam WARZYWKO...

TOMASZ LIS: Przejście kury przez jezdnię można oglądać codziennie o godz. 19 w Faktach.

CEZARY PAZURA: Kura mówi bankowy

LUKE SKYWALKER: Kura przeszła na Ciemną Stronę Mocy !!! Strzeżcie się Ciemnej Strony !!!

PAN PROPER: Po co się męczyć, Mrs Kura cię wyręczy.

NEIL ARMSTRONG: Ten mały krok kury jest jednocześnie wielkim krokiem całego drobiu.

MIN MAKSYMOWICZ: Jak widać, mimo protestu i strajku lekarzy anestezjologów, są jeszcze kury, które potrafią przez to przejść bez znieczulenia.

EDWARD GIEREK: Kura potrafi!

JAN PAWEL II: Kura przyniosła wolność ulicy. TEJ ulicy.

JÓZEF STALIN:Jest kura, jest problem. Nie ma kury, nie ma problemu.

KASIA FIGURA: Zadzwoń, to opowiem ci, co JA przekroczyłam.

JEZUS: Przejdź, kuro, na drugą stronę i nie czyń tego więcej.

WŁADYSŁAW GOMUŁKA: Czemu służy to przekraczanie? Kto stoi za tą kurą? I jakie jest jej prawdziwe nazwisko?

KARTEZJUSZ: Bo była to ulica Jasna, a prawdziwe jest tylko to co jasne i zrozumiałe dla umyslu.

JACEK ZAKOWSKI, PIOTR NAJSZTUB: Przekraczajcie ulice. Naprawdę warto.

FRYDERYK NIETZSCHE: To nie była kura, ale Nadkura. Przekraczając ulicę dokonała przewartościowania wszystkich wartości.

WALDEMAR PAWLAK: ............

TRUBUNA LUDU: Kura nie przekroczyła ulicy, tylko 100% normy.

JULIUSZ CEZAR: Przyszła, zobaczyła, przekroczyła.

MIKOLAJ REJ: Kury nie gęsi, swoje ulice mają.

MOCZAR: Ja jako byly... o kurach nic nie wiem.

HANS KLOSS: Nie ze mną te numery kura!

AGNIESZKA CHYLINSKA: Kury... **** off!

REKLAMA: Nasza kura przekracza ulice lepiej niz zwykła kura.

SLOBODAN MILOSEVIC: My nie zmuszaliśmy kury do niczego - kura uciekała przed barbarzyńskimi bombardowaniami NATO.

PERFECT: Chciała być sobą.

ALEKSANDER WIATR: Jaja zostały rzucone.

ANDRZEJ KMICIC: Przełaź kura, wstydu oszczędź.

W. SHAKESPEARE: Dużo hałasu o kurę.

W. CHURCHIL: Nigdy jeszcze w historii drobiu tak wiele kur nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym kurom.

J. F. KENNEDY: Nie pytajcie co kura może zrobić dla was, lecz co wy możecie zrobić dla kury.
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez pqp » So, 10 sty 2004, 21:49

maku2 napisał :
nie bede cytował bo bym 1/2 pamieci forum zabrał !!

wow troszke długi kował ale fujny nie da sie zapamietąć wszystkiego :( atak opowiadac puł kawałuu :(( ??
Avatar użytkownika
pqp
 
Posty: 568
Dołączył(a): 17 listopada 2003
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek: 0

Kiawał

Postprzez Trabster11 » N, 11 sty 2004, 11:09

Dlaczego maluch ma ogrzewaną tylną szybę?
Żeby ręce niemarzły jak go się pcha :) :) :)


Jedzie facet BMW i nagle żłapał gumę.
Zaczyna odkręcać koło.
Nagle podjeżdża mercedes i wysiada z niego gościu.
Pyta się:
- co robisz?
- odkręcam koło.
Facet z mercedesa wyciąga kamień rozbija szybę i mówi:
- to ja wezmę radio! :lol:
Best people... cool people... Trabster :P
Avatar użytkownika
Trabster11
 
Posty: 55
Dołączył(a): 10 stycznia 2004
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiek: 0

Postprzez Piotor » Pn, 12 sty 2004, 11:11

Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły sie przemówienia i modlitwy, serce otworzyło sie i trumna wjechala do srodka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze.
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb.
Jestem ginekologiem. . .

Proktolog zemdlał...
Piotor
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 10 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez maku2 » So, 24 sty 2004, 01:42

Obrazek
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez maku2 » So, 24 sty 2004, 01:42

Klasyka retorycznych "wzniesień" prezenterów telewizyjnych i radiowych:

1. "Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała".
2. "Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej"- Bohdan Tomaszewski.
3. "Puścił Bąka lewą stroną" - Dariusz Szpakowski.&#8221;
4. Wszystko w rękach konia" - Jan Ciszewski przed decydującym przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie.
5. "Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni - Jacek Żemantowski6.
6. "W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak" - Jacek Łuczak ("Gazeta Wielkopolska").
7. "Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji całego zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
8. "Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej Henszel (radio).
9. "Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka" - Dariusz Szpakowski (TVP).
10. "Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" - trener Roman Haber.
11. "Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa" - Artur Szulc (TVP) o kajakarce Josefie Idem.
12. "Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską" - Włodzimierz Szaranowicz(TVP) o Otylii Jędrzejczak.
13. "Gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
14. "Do tej fazy, w której przegrywający przegrywa, mamy jeszcze trochę czasu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
15. "Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół" - Krzysztof Mrówka (Wizja Sport).
16. "Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer... W kwietniu wyszła za mąż" - Janusz Uznański (TVP).
17. "Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą ewentualność" - Marek Jóźwik (TVP).
18. "Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy" - Adam Choynowski (Eurosport).
19. "Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha" - Dariusz Szpakowski (TVP).
20. "Trzy lata temu na Igrzyskach w Barcelonie... Przepraszam - dwa lata temu" - Krzysztof Miklas (TVP), relacjonujący podnoszenie ciężarów z IO w Atlancie w... 1996 r.
21. "Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund" - Jacek Laskowski (Canal+).
22. "Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz, więc możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz" - Dariusz Szpakowski (TVP).
23. "Obrońca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
24. "Wybił piłkę na tak zwaną pałę" - Jan Tomaszewski (Wizja Sport).
25. "Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni" - Stanisław Terlecki (TVP).
26. "Kamerun grał z ikrą Bożą" - Jerzy Klechta (TVP).
27. "Johann Cruyff dokonywał bardziej zmian taktycznych niż zmieniających taktykę zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
28. "Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki" - Łukasz Płuciennik Canal+).
29. "Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
30. "Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: dziewięć srebrnych, dziewięć brązowych i dwa srebrne" - Artur Szulc (TVP).
31. "Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda (Wizja Sport).
32. "Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy" - Grzegorz Milko (Canal+).
33. "Podziwiam jego skromne warunki fizyczne" - Dariusz Szpakowski(TVP).
34. "Popatrzmy na jego przytomność umysłu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
35. "Siedzi koło mnie już od czterech lat trener Leszka Blanika" - Ireneusz Nawara (TVP).
36. "Piłkarz polewa sobie wodę głową" - Dariusz Szpakowski (TVP).
37. "Bergkamp trafił bramką w słupek" - Dariusz Szpakowski (TVP).
38. "Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy...". "A konkretnie nogę" - dialog pomiędzy Adamem Romańskim i Piotrem Sobczyńskim (TVP).
39. "Polak zakończył rwanie, podobnie jak ci z państwa, którzy oglądali nasze poprzednie wejście" - Artur Szulc TVP).
40. "Nie udało się to najpierw Sosinowi, który nogą trafił w poprzeczkę, a następnie Nicińskiemu, który głową także trafił... w poprzeczkę" - Andrzej Szeląg (TVP).
41. "Nie ukrywam: podgrzewam bębenek" - Artur Szulc (TVP).
42. "W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z wielkimi górami" - Bogdan Chruścicki (Eurosport).
43. "Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów" - Bohdan Tomaszewski.
44. "Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego" - Bohdan Tomaszewski (radio) o biegu na 800 m z udziałem Stefana Lewandowskiego.
45. "Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
46. "Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie" - Monika Lechowska(TVP).
47. "Jeszcze 18 sekund do końca Szweda Berqvista" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
48. "Jest! Niemka traci głowę!" - Jarosław Idzi (radio) o pojedynku szpadzistek.
49. "Ellis, gdy grał w Denver, znakomicie czuł się w trumnie" Wojciech Michałowicz w czasie meczu koszykówki (Wizja Sport).
50. "Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się do gry" - Andrzej Szeląg (TVP).
51. "Zawisza Bydgoszcz to klub, który już nie istnieje, występując obecnie w IV lidze" - Andrzej Zydorowicz TVP).
52. "Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie" - Wojciech Mickunas (TVP).
53. "Czarnoskóry Tetteh był najjaśniejszą postacią tego meczu" - Tomasz Sędzikowski (radio).
54. "Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska" - Jacek Laskowski (Canal+).
55. "Oddajemy głos do studia, bo tam zacznie się walka o złoto" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP).
56. "Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za trzy tysiące złotych" -Włodzimierz Szaranowicz (TVP).
57. "Córka już wie, który jest tata w sensie żużla" - Dariusz Szpakowski (TVP).
58. "W drugiej połowie prawdopodobnie wejdzie na boisko dwóch piłkarzy, którzy do tej pory grali na ławce rezerwowych" - Dariusz Szpakowski (TVP).
59. "Zawodnik z numerem siedem to Irlandczyk. Wskazuje na to kolor jego włosów" - Andrzej Kopyt (Polsat).
60. "Na boisko wszedł nierozgrzany Piecyk".
61. "Oto główna bron Zagłębia: Maleńki, Rudy, Sączek" - Jan Ciszewski, relacjonując mecz Zagłębia Sosnowiec.
62. "Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większość gra w Barcelonie" - Dariusz Szpakowski (TVP).
63. "U Nigeryjczyka błyskają białka spod oczu".
64. "Dobre okazje można policzyć na palcu".
65. "A teraz łączymy się z magnetowidem".
66. "Brak wyczucia percepcji prawej nogi".
67. "Patrzą, przecierając szeroko oczy".
68. "Bez kompleksu dla rywala".
69. "Kontuzja, ale interwencja masarza nie jest jednak niezbędna".
70. "Jak oni muszą się męczyć w tym basenie! Jaka ta woda mokra!" - podczas zawodów pływackich Igrzysk Olimpijskich w Seulu '88.
71. "Dzień dobry państwu. Ze stadionu Wembley wita Dariusz Ciszewski" - Dariusz Szpakowski (TVP).
72. "Manualne właściwości nogi" - Jan Tomaszewski (TVP).
73. Przez kilkadziesiąt minut meczu Dynamo Kijów - Bayern Monachium w 1975 r. Stefan Rzeszot (TVP) twierdził, że piłkarze Dynama są graczami Bayernu i na odwrót. Zaiste, trudno było pomylić Franza Beckenbauera i Olega Błochina z jakimikolwiek piłkarzami...
74. Podczas meczu ZSRR - Węgry na Mundialu w Meksyku '86 Wojciech Zielinski (TVP) nie zauważył bramki dla ZSRR i do końca I połowy wdawał się w dyskusje z rezultatem figurującym na tablicy wyników. W II połowie usprawiedliwił się - dziennikarze radzieccy podskoczyli z radości i zasłonili mu widok.
75. "Montenegro Savicevic" - Dariusz Szpakowski (TVP), myślący, że słowo Montenegro, oznaczające narodowość piłkarza (Czarnogórzec), jest jego imieniem.
76. "Wchłonięty przez telefon" - Zdzisław Zakrzewski (TVP), któremu peleton pomylił się z telefonem. (lata przed Matrixem)
77. "To nie był błąd - to był wielbłąd" - Jan Tomaszewski (Wizja Sport).
78. "To nie był strzał, to był postrzał" - Roman Kołto (Polsat).
79. "Grzybowska jest już bardzo zdemoralizowana" - Edward Durda (Eurosport).
80. "No, proszę: umierający Tonkow ruszył za Garzellim" - Grzegorz Pajda (Eurosport).
81. "Carl Lewis przyjechał obejrzeć mecz do Mediolanu" - Dariusz Szpakowski (TVP) na widok siedzącego na trybunie Marcela Desailly'ego.
82. "Nigeria" - Dariusz Szpakowski (TVP) na widok reprezentacji Nigru, paradującej na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Atlancie'96.
83. "Trener Belgów to ten pan w okularach na państwa okularach" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
84. "A teraz nowa konkurencja: repesaże" - Anna Popek (TVP).
85. "Popatrzmy wspólnie z telewizorami, jak koszykarze Zeptera zdobywali mistrzostwo Polski" - Dariusz Szpakowski (TVP).
86. "Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
87. "Holyfield jest dzisiaj wolny jak keczup" - Andrzej Kostyra (Polsat).
88. "Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wóz wypełniony kapustą" - Andrzej Kostyra (Polsat).
89. "Nie znam języka brazylijskiego" - Piotr Dębowski (TVP).
90. "Na pomoście mamy podsłuch" - Maciej Starowicz (TVP).
91. "Z dziesiątką Tomasz Dziubiński, który podobnie jak przed dwoma tygodniami gra w pierwszym spotkaniu" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
92. "Mecz Panathinaikosu z Olympiakosem, czyli świetna wojna" - DariuszSzpakowski (TVP).
93. "Banasik... Banaszak... Banasiak konkretnie" - Hubert Kwinta (TVP).
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Hex » Pn, 26 sty 2004, 23:50

Kawał to to nie jest dowcip raczej tez nie ;) Ale co tam:

Ojcze Microsofcie, ktoryś jest na dysku
Święć się Windows Twój
Przyjdź update Twój
Bądź Bugfix Twój
Tak jak w Windows, tako i w Office
MSNa naszego powszedniego daj nam dzisiaj
I odpuść nam nasze piraty
Jako i my odpuszczamy naszej Telekomunikacji
I nie wiedź nas do IBM
Ale nas zbaw od OS2
Bo Twój jest DOS i Windows i NT
Na wieki wieków
ENTER
Mewa Kwiaty Focus Grzyb
Avatar użytkownika
Hex
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 28 sierpnia 2003
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek: 0

Postprzez maku2 » Pt, 12 mar 2004, 18:15

Nowe BMV dla dresa!!!

Specjalnie na polski rynek zostanie wypuszczony nowy model samochodu BMV. Niestety nazwa nie jest jeszcze znana. Wiem na pewno natomiast o kilku innowacjach:

* przezroczyste drzwi kierowcy, żeby było widać cały dres
* auto będzie bardzo wąskie: żeby oba łokcie można było wystawić za okna (niestety będzie tu lekki problem - na tylnej szybie nie bardzo chce się zmieścić nalepka PIONEER szerokości 150 cm
* w wyposażeniu przewidziano również magnetyczne rękawice - umożliwiające trzymanie ręki na dachu przy prędkości powyżej 130 km/h
* peruka blond podczepiona do dachu, jeżeli pasażerka ma inny kolor włosów
* na przedniej szybie lampa kwarcowa zamiast solarium i otwory w podłodze, aby można było schować obcasy wyższe niż 20 cm
* megafon, żeby lepiej niosło disco
* szyby kuloodporne, żeby nie popękały od megafonu
* zestaw kamer wideo, żeby coś widzieć
wszak ma 100% przyciemnioną przednią szybę
* srebrny wieszaczek na złoty łańcuch
* opony ze skóry a nie zwykłe gumiaki
* "złote" felgi nabijane ćwiekami
* sprężyna w zagłówku pomagająca machać cabanem w rytmie "Milano"
* zdejmowane lusterko wsteczne, żeby móc wymierzyć równe działki koki
* automatycznie wysuwany bejsbol z napisem Shazza moja miłość
* golarka do szlifowania łysej pały
* schowek na szaliki, w zależności od tego, gdzie się wybiera poimprezować
* sprężyna pod pedałem gazu, żeby przygrzać, a i przypakować w mięśnie nogi
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez DeXteR » Pt, 23 kwi 2004, 20:49

Amerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie, więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące przyjaęń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli się, zostawiając rakietę na pastwę losu.
Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę:
- Jest tam kto?
- Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
- Czemu tam siedzicie?
- Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
- He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w pięć minut.
- Co? Polacy już tu byli?
- Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
- Co takiego oni mogli wam dać?
- Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to ,,wpie*dol'' i wszyscy to dostali.

<hahaha> <hahaha> <hahaha>
Avatar użytkownika
DeXteR
 
Posty: 1701
Dołączył(a): 29 września 2003
Wiek: 0

Postprzez pqp » Pt, 23 kwi 2004, 21:09

Synek sie pyta rodziców- mamusiu tatusiu czemu ja jestem czarny, a wy bliali, :
a tatuś na to- sunku ciesz sie że nie szczekasz TAKA była impreza :D
Avatar użytkownika
pqp
 
Posty: 568
Dołączył(a): 17 listopada 2003
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek: 0

Postprzez maku2 » Pn, 24 maja 2004, 12:41

Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Słyszałeś najnowsze wieści? Staszek nie żyje! Dobrze o tym wiem. Przejeżdżał drogą obok mojego domu, nie zahamował właściwie i bum -uderzył w chodnik. Samochodem trzepnęło w górę.
Staszek wyleciał przez szyberdach, zrobił dwa salta w powietrzu i rozbijając szybę wpadł do mojej sypialni na piętrze.
- Rany, jaka okropna śmierć...
- Ależ skąd, nie zabił się! Wylądował w mojej sypialni i leżał taki zakrwawiony w potłuczonym szkle. Wtedy zauważył dużą starą zabytkową szafę, która stała w pokoju. Sięgnął w górę i chwycił za nią próbując wstać. I nagle huk! Masywna szafa przewróciła się na niego,przygniotła go i pogruchotała mu kości.
- Psiakrew, strasznie zginął.
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu.

Jakimś cudem zdołał wydostać się spod szafy i podpełznąć do poręczy. Próbował się na niej podciągnąć ale pod jego ciężarem poręcz złamała się i Staszek spadł z piętra. W powietrzu wszystkie połamane części poręczy tak się obróciły, że spadając na niego, przypięły go do
podłogi.
- O żesz w mordę! Straszny sposób by odejść z tego świata.
- No co Ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok kuchni.Wpełza do środka,próbuje podciągnąć się na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą, i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i popalił mu prawie całą skórę.
- O rany! Okropne tak umrzeć...
- Nie, nie, teraz też przeżył! Leżał tak na ziemi,poparzony wrzątkiem, gdy zauważył telefon.
Próbował dosięgnąć słuchawkę, by wezwać pomoc, ale zamiast tego wyrwał
gniazdko elektryczne ze ściany. W połączeniu z wodą wyszła mieszanka piorunująca, potężna dawka woltów strzeliła przez niego i facet padł porażony prądem.
- Cholera! Diabelnie przerażająca śmierć.
- Ależ nie, wcale wtedy nie zginął...
- To jak właściwie umarł?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- Ku**fa, człowieku, przecież on rozpie***liłby mi całą chałupę!

[ Dodano: Wto Cze 08, 2004 00:41 ]
Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy: - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez DeXteR » Wt, 29 cze 2004, 21:36

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowce:
- Synku chcesz orzeszka? -Poprosze.
Na drugi dzien to samo ,kierowca mówi do babci:
- Niech pani tez zje.
- Chlopcze ja juz nie mam zebów.
Trzeci dzien i znowu :
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu ,a skad masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffife....... ,

[ Dodano: Czw Lip 01, 2004 11:55 am ]
Złapali Indianie białego, przywiązali do pala męczarni, postawili
strażnika i poszli się naradzić, co z nim zrobić. Siedzi sobie biedak
przy palu i myśli:
- Co tu zrobić? Niestety, mam prze******. Mam najbardziej prze****** jak
tylko sobie można sobie wyobrazić.
Nagle w chmurach zrobił się niewielki otwór, a przez ten otwór spłynęło
na nieszczęśnika jasne, ale nieoślepiające światło i usłyszał głos
potężny, ale nieogłuszający, który rzekł:
- Nie obawiaj się synu, potrząśnij rękami.
Potrząsnął. Ku jego zdumieniu więzy opadły.
- Podejdź do strażnika - mówi dalej głos.
Podszedł lekko przestraszony.
- Nie obawiaj się, strażnik śpi - kontynuował głos
- A teraz wyrwij strażnikowi tomahawk i uderz. To syn wodza.
Wyrwał i uderzył. Zabił syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy Głos z
lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero prze******.


Pamiętnik partyzanta:
Poniedziałek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Środa:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piątek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy wypieprzył wszystkich z lasu.


Mały Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co ty się malujesz?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
Avatar użytkownika
DeXteR
 
Posty: 1701
Dołączył(a): 29 września 2003
Wiek: 0

Postprzez kranked » So, 17 lip 2004, 10:38

Wchodzi o.Rydzyk do salonu Maybacha, wsiada do najdrozszego i odjeżdża.
Biegną za nim właściciel salonu i sprzedawca i krzyczą:
-A co z zapłatą?!?!?!
Na to ojciec dyrektor wychyla się przez elektrycznie opuszczaną szybę i
mówi:
-Bóg zapłać!!!!!!!
Avatar użytkownika
kranked
 
Posty: 2362
Dołączył(a): 29 września 2003
Lokalizacja: Gliwice
Wiek: 0

Postprzez DeXteR » Cz, 12 sie 2004, 23:10

Przychodzi grabarz do lekarza i mówi:
-Baba już nie przyjdzie.

Nauczycielka do Jasia:
- Jesli dam ci 200 złotych, a ty dasz 50 złotych Marysi, 50 Małgosi i 50 Ani, to co bedziesz miał?
- Orgię, proszę pani

Jasio rozmawia z ojcem:
- Tatusiu co to znaczy paranoja?
- Idź do kuchni i spytaj się siostry, mamy i babci, czy by się oddały,
gdyby jakiś facet dawał im za to 100 dolarów.
Po chwili synek wraca z kuchni.
- Siostra powiedziała, ze zrobiła by to bez wahania, mama, ze za 200,
a babcia to nawet za 50.
- Widzisz synu, mamy w domu 3 ku***, a brakuje nam pieniędzy. I to
jest właśnie paranoja.

:swiety:
Avatar użytkownika
DeXteR
 
Posty: 1701
Dołączył(a): 29 września 2003
Wiek: 0

Postprzez maku2 » So, 14 sie 2004, 11:25

Była sobie zakochana para. Już się mieli pobierać, ale w przeddzień ślubu zginęli w wypadku. Trafili do nieba i po kilku tygodniach stwierdzili, ze nie są do końca szczęśliwi. Narzeczony poszedł więc do Św. Piotra. - Piotrze - mówi - fajnie nam się tu u was mieszka, ale przykro nam, że przed śmiercią nie zdążyliśmy wziąć ślubu. Możemy pobrać się w niebie? Piotr na to: - Sorry, ale nie wiem - nikt tu się nie żenił. Idź z tym do Boga, umówię cię.
Stanął wiec narzeczony przed Bogiem i pyta o ślub, a Bóg na to: - Przyjdź za pięć lat, zobaczymy. Minęło pięć lat. Chłopak znowu prosi Boga, a Najwyższy rzecze: - Jeszcze raz dokładnie przemyśl całą sprawę. Masz na to pięć dodatkowych lat.
Biedak zmartwił się, ale z Bogiem nie ma dyskusji. Przychodzi po pięciu latach. Bóg od razu go poznał: - Tak, możecie wziąć ślub: sobota, godzina 14, w kaplicy głównej. Minęły dwa tygodnie i pan młody znów puka do Boga: - Boże, chcemy rozwodu, nie możemy ze sobą już wytrzymać.
Kiedy Bóg to usłyszał, złapał się za głowę i mówi: - Słuchaj, bracie! Dziesięć lat zajęło nam znalezienie w niebie księdza. Czy ty wiesz, ile będziemy szukać prawnika?
MCP, MCDST, MCSA, MCSE, MCT
maku2
 
Posty: 866
Dołączył(a): 31 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Piotor » Pn, 23 sie 2004, 22:41

To nie jest dowcip tylko szczera prawda... niedawno się o tym przekonałem.

Po czym poznać, że japończyk jest na urlopie?
- po tym, że przychodzi do pracy w krótkich spodenkach.
Piotor
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 10 lipca 2003
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Dari555 » Pn, 23 sie 2004, 23:12

Co robimy przy bankomacie?

On:
1. Podjechać
2. Włożyć kartę
3. Wprowadzić PIN
4. Wziąść pieniadze, kartę i kwitek
5. Odjechać

Ona:
1. Podjechać
2. Poprawić makijaż
3. Zgasić silnik
4. Włożyć kluczyki do torebki
5. Wyjść z samochodu, bo za daleko zaparkowała
6. Znaleźć kartę w torebce
7. Włożyć kartę do bankomatu
8. Znaleźć w torebcę karteczkę z zapisanym wcześniej PIN-em
9. Wprowadzić PIN
10. Przestudiować instrukcję
11. Wcisnąć "Cancel "
12. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo
13. Wziaść pieniądze
14. Wrócić do samochodu
15. Poprawić makijaż
16. Znaleźć kluczyki
17. Uruchomić silnik
18. Ruszyć
19. Zatrzymać się
20. Cofnąć
21. Wyjść z samochodu
22. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem (?#$%!?)
23. Z powrotem do samochodu
24. Włożyć kartę do portfela
25. Włożyć kwitek do torebki (^&*%$#$)
26. Zanotować na karteczce ile się wzieło i ile zostało
27. Zwolnić trochę miejsca w torebce, aby włożyć portfel do torebki
28. Poprawić makijaż
29. Wrzucić wsteczny bieg
30. Wrzucić jedynkę
31. Ruszyć
32. Przejechać 3km
33. Zwolnić ręczny ($#$^%!)

:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
<<<<<<SUBARU IMPREZA - to to co lubię! - RESPEKT!>>>>>>>
Avatar użytkownika
Dari555
 
Posty: 203
Dołączył(a): 05 kwietnia 2004
Lokalizacja: Kielce
Wiek: 0

Postprzez Paweł Kaluscha » Wt, 24 sie 2004, 01:41

Dari555 napisał(a):
31. Ruszyć
32. Przejechać 3km
33. Zwolnić ręczny ($#$^%!)

:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Kobiety tak mają, ja tez tyle ze ja mam niesprawny w 98%ręczny(powaga).
Niezła polewka, usmiałem sie z tych 3 ostanich. Boziu kochana moj setny(100)post a ja pisze go w stanie nietrzezwosci... Nieładnie Paweł nieładnie... :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :pijacy: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :jabol: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :pijacy: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :wazuuup: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :biala flaga: :hahaha: :niepewnosc: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: glowie: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :rotlf: :rotlf: :hahaha: :hahaha: :D :hahaha: :hahaha:
:wazuuup: :hahaha: :hahaha: :rozwal :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: kompa: :spoko: :blink: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :rotlf: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:



PS korystajac z okazji wielki dzieki administratorom i uzytkownikom. :respect:
Egzystuję dzięki RBR. Cieszyć się czy płakać?(...)
Avatar użytkownika
Paweł Kaluscha
 
Posty: 3980
Dołączył(a): 16 maja 2004
Lokalizacja: z WRCławia
Wiek: 0

Postprzez Dari555 » Śr, 1 wrz 2004, 20:52

Spotykają się dwie kury i pyta jedna drugą: - Gdzie jest twój mąż? - Grzebie coś przy samochodzie...

Nie pij gdy prowadzisz.- [dopisek] Za dużo się rozlewa.

Alkohol to Twój wróg, więc lej go w morde!!

Szkoła jest jak Media Market - powinni tego zabronić!!!

Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- "Mamo, opowiedz mi bajkę."
- "Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu..."


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
<<<<<<SUBARU IMPREZA - to to co lubię! - RESPEKT!>>>>>>>
Avatar użytkownika
Dari555
 
Posty: 203
Dołączył(a): 05 kwietnia 2004
Lokalizacja: Kielce
Wiek: 0

Postprzez Problem » Wt, 28 wrz 2004, 18:43

przychodzi jasiu do taty ...

Jasiu idzie do taty i prosi go o dwa złote

tato daj mi dwa złote

-NIE !

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: buehehhe

Wyczerpałeś swój limit dostajesz ostrzeżenie za pisanie bezsensownych postów :angry:

Zmienione przez AMG.Marcin
Kocham Cię Arnold ! :*
Problem
 
Posty: 23
Dołączył(a): 16 września 2004
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 0

Postprzez Hex » Śr, 29 wrz 2004, 00:37

Na co wy jeszcze czekacie Wypi***** tego typa dac bana na IP usunąc nick i po problemie.
Mewa Kwiaty Focus Grzyb
Avatar użytkownika
Hex
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 28 sierpnia 2003
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek: 0

Postprzez kranked » Cz, 30 wrz 2004, 01:03

Koleś już ma zablokowane pisanie postów ^_^

____________________________________________________________________________

W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.
Avatar użytkownika
kranked
 
Posty: 2362
Dołączył(a): 29 września 2003
Lokalizacja: Gliwice
Wiek: 0

Postprzez rs4radius » Śr, 3 lis 2004, 18:46

Chlopczyk jedzie rowerem po chodniku.
- Jedz plosto, lowelku.
Dojezdza do przejscia dla pieszych.
- Lowelku, stój.
- Taki duzy chlopiec, a nie umie wymawiac "r" - mówi idaca chodnikiem pani.
- Spie*****j, stara k***o! A ty lowelku jedz.

Nastepnym razem proponuje troche bardziej ocenzurować przekleństwa .:Marcin:.
Avatar użytkownika
rs4radius
 
Posty: 158
Dołączył(a): 27 października 2004
Lokalizacja: Lublin
Wiek: 0

Następna strona

Powrót do Na każdy temat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości